wtorek, 26 sierpnia 2014

RELACJA Z NEJIRO 2014 !!!

  Witajcie czytelnicy!
  Oto nadchodzi moja pierwsza relacja z konwentu! Po raz pierwszy piszę coś takiego i nie wiem czy na pewno poprawnie wszystko opiszę... Proszę o poprawki gdybym coś ominęła lub przeinaczyła. Piszcie w komciach (tak, tak... Zła Katsumi karze pisać komentarze. Wiem, że nie lubicie ich zostawiać...) Zaaateeem...:

  Tegoroczna edycja Nejiro odbyła się w WSPA (Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji) w Lublinie. Organizacją zajęło się nasze lubelskie stowarzyszenie fantastyki ,,Cytadela Syriusza", grupa Higashi i Lubelski Front Artystyczny. Na konwent osobiście przybyłam w sobotę (dzień drugi), poprzedniego dnia przybyła reszta cosplay'erskiej ekipy, którą zapoznałam na zeszłorocznym Falkonie :3 Dzięki nim poczułam się taka strasznie malutka... Biedna Katsumi ma pozwolenie tylko na 1 dzień konwentu, a oni mogli tam nocować... No ale life is brutal. Dzięki wspaniałej broszurce otrzymanej w akredytacji napiszę co mniej więcej działo się w piątek i niedzielę.
  DZIEŃ PIERWSZY:
- ,,Mój pierwszy raz na konwencie." -> Bardzo fajna integracja dla osób, które po raz pierwszy są na takim zlocie. Można się zapoznać z innymi ludźmi, a także i takimi co już jakieś doświadczenie w "konwentowaniu" mają i zająć jakoś czas :)
- ,,Jak dobrze przygotować swój występ cosplay'owy" -> Porady odnośnie doboru postaci, muzyki, tworzenia scenek.
- Trochę wiedzówek. -> Sprawdzamy swoją znajomość danej serii i można wygrać nagrody :)
- ,,K-pop dla początkujących" -> Coś dla ludzi którzy dopiero wkraczają w świat muzyki koreańskiej lub po prostu nią zainteresowanych. Poznajemy terminy z tą muzyką związane i wszystko inne co się K-popu tyczy.
- ,,Warsztaty taneczne" -> Jeśli nie lubicie siedzieć w ławeczce i słuchać wykładów na prelekcjach warto się na nie zdecydować :)
- ,,Turniej broni zabezpieczonej" -> Walkaaa!!!
  Tyle o piątku. Czas na sobotę! Tylkooo... Pozwolę sobie opisać ją w sposób bardziej... Refleksyjny... W zasadzie to nie mam pojęcia jak to nazwać... Po prostu napiszę co ja zaobserwowałam i przeżyłam. A więć...:
 DZIEŃ DRUGI:
  Akurat kiedy o 14:00 mój kochany tatuś dowiózł mnie i Tenshi na miejsce musiałyśmy chronić cosplay'owe rekwizyty przed deszczem (musiało popadać akurat kiedy wysiadłyśmy...), ale nic nie ucierpiało. Spotkałyśmy przed wejściem znane nam cosplay'erki i zapłaciłyśmy za wstęp odznaczając się na liście obecnych (tylko cosplay'erzy takową listę podpisywali). Tenshi wraz z MarMar'em (cosplay'erka Asuny z SAO) poszła farbować włosy sprayem, a ja walnęłam selfie ze spotkaną w holu dziewczyną z fundomu SnK.
  Oczywiście jak na błąkajkę przystało MUSIAŁAM pałętać się w tę i z powrotem poszukując Tenshi i MarMara... A kiedy je znalazłam to czego się dowiedziałam...? ZABRAKŁO SPRAYU!!!
  Musiałam lecieć ekspresem do galerii Olimp prowadzona przez bardzo miłą konwentowiczkę. Szukałam drugiej puszki z taką farbą (ale nie znalazłam), potem w poszukiwaniach pomagała mi Zesk (cosplay'erka Luffy'ego z One Piece) i dziewczyny z fundomu SnK - kochane moje konwentowiczki z Torunia <3 - z jedną z nich właśnie robiłam selfie po wejściu do holu :D. Zesk musiała kupić rekwizyty do scenki ("Poproszę te dwie kiełbasy śląskie!") i tak przebrane łaziłyśmy szukając czegoś, dzięki czemu Tenshi wystąpiłaby jako Shizuka z blond włosami. No i ostatecznie wkurzona kupiłam perukę. Głupia liczyłam, że rozprostuję tworzywo sztuczne... No i Tenshi musiała lecieć po szamponetki (jak na złość włosy koloru nie złapały w ogóle, mimo, że to pierwsza koloryzacja...) no i musiałyśmy wystąpić bez peruki...
  Pomogłam też jako koordynator przy wydłużaniu czasu pojedynku Yasy (Kirito) i MarMara (Asuna). Niestety naszą (moją i Tenshi) musiałyśmy kompletnie improwizować ^^".

  P.S. Jeśli ktoś ma zdjęcia lub filmy ze scenek cosplay'owych na Nejiro to prosiłabym o podesłanie na mój mail.
katsumiisozaki111@gmail.com

  Co do wystawców: Były chyba 2 loterie, gdzie można było wygrać kubek albo inny fajny fant, było mnuuustwo koszulek, przypinek, toreb, kocich uszek, ogonów, breloków, wszystkiego dosłownie! Ale osobiście to mi nic takiego w oko nie wpadło (może dlatego, że już nie mam miejsca na mangowe gadżety :0)... Jeśli ktoś był spragniony, mógł kupić sobie bubbletea, był barek z jedzonkiem na ciepło i zimno, w całym budynku wi-fi, no po prostu 3 piętra pełne mangi i mangowców :3
  Zamieszczam kilka fotek znalezionych w internecie i zrobionych telefonem Tenshi przez wspaniałą Kurokatto, oraz resztę ekipy cosplay'erskiej :3
















  Wyniki cosplayu!!!

1. Sebastian i Ciel (z pomocą Lizze) -> Replika miecza Ichigo z ,,Bleech"
2. Grupka z ,,Naruto Shippuden" -> 200 waluty konwentowej
3. Luffy (2 seria One Piece) -> 100 waluty konwentowej

  POZDRAWIAM WSZYSTKICH COSPLAY'ERÓW I ŻYCZĘ SUKCESÓW ORAZ RADZĘ NIE KOMPLETOWAĆ STROJU NA TYDZIEŃ PRZED WYSTĘPEM~! xD (...jak Tenshi ^^")
  No i co jeszcze działo się w sobotę? Po występach w czasie naradzania się jurorów odbył się krótki pokaz karate i zapodawanie sucharów xD
  Wcześniej:
- ,,Zostań gwiazdą anime" (konkurs)
- ,,Wybory bisha konwentu"
- Znowu wiedzówki...
- ,,Jak przetrwać apokalipsę zombie -> ciekawy wykład.
- ,,Kurs makijażu Gyaru"
- ,,Wielka wojna wodna" -> Nie ma to jak wzajemne oblewanie się wodą!
- Turnieje z LOL'a i.t.p...
  DZIEŃ TRZECI:
  Niedziela! Dzień smutny, bo kończący konwent :( Jako, że mnie nie było, znowu posłużę się wspaniałą broszurką~!:
- ,,(Nie) dobre anime - hejćmy!" -> Wspaniały panel dyskusyjny!
- ,,SAMURAJ - KRÓTKI ZARYS HISTORII I TRADYCJI JAPOŃSKICH WOJOWNIKÓW"
- ,,Dlaczego faceci nie powinni nosić kocich uszek" -> Jestem ciekawa, czemu? o.O Jaka żywa musiała być dyskusja na tym panelu!
- Wieeedzóóówkiii!
- ,,J POP K POP PARTY"
- ,,Powieś się stylowo" -> Wbrew pozorom to nie prelekcja dla samobójców, a dla miłośników krawatów, apaszek i sposobom ich wiązania.
- ,,PODSUMOWANIE KONWENTU"

  Każdy szanujący się otaku powinien chociaż raz w życiu pójść na konwent. To naprawdę wspaniałe uczucie, móc napawać oczy tym co się kocha niemal przez cały dzień wśród ludzi o podobnych zainteresowaniach, móc do woli nosić zakolanówki, kocie uszy, gorsety i peruki bez obawy, że cię wyśmieją. Poznajesz wspaniałych, pozytywnie nastawionych ludzi z tabliczkami ,,FREE HUGS" i nie ma śladu po szarej rzeczywistości!
  Konwent to jak przejście do ,,Krainy Czarów", w której warto się zatracić na te 3 dni, nawet jeśli nie zawsze znajdzie się miejsce w sleep roomie i musisz spać na korytarzu!
  ,,Otaku do ataku"!

  P.S. no2 Nowy rozdział już wkrótce!

   Katsumi :3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz